Strona główna / Filmy / “Lady Bird” [RECENZJA]: dlaczego amerykańscy krytycy zwariowali na punkcie debiutu 34-letniej Grety Gerwig?

“Lady Bird” [RECENZJA]: dlaczego amerykańscy krytycy zwariowali na punkcie debiutu 34-letniej Grety Gerwig?

Polscy widzowie mogą być zaskoczeni, że debiut Grety Gerwig, nieznanej szerszej widowni aktorki, dostał niespodziewanie dwa Złote Globy, a teraz jest typowany jako jeden z mocnych kandydatów do Oscara w kilku kategoriach. Jednak po obejrzeniu tego czułego, słodko-gorzkiego komediodramatu o dojrzewaniu nastolatki w katolickim liceum, nie ma wątpliwości – ten świetny film zasługuje na wiele nagród. Polska premiera 2 marca.

Amerykańscy krytycy pieją z zachwytu. „Lady Bird” zebrał niemal sto procent pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes. Sukces, który prawie się nie zdarza, a gdy weźmie się pod uwagę, że to pierwszy film Grety Gerwig, można śmiało powiedzieć, że mamy do czynienia z jednym z najbardziej błyskotliwych amerykańskich debiutów w amerykańskim kinie ostatnich lat.

Czym „Lady Bird” zasłużył sobie na tyle pochwał? Przede wszystkim nietuzinkowym spojrzeniem na dojrzewanie. Znamy w amerykańskim kinie wiele portretów wchodzących w dorosłość chłopaków, teraz czas na dziewczyny. Christine jest dość pyskatą i upartą nastolatką, która wie, że musi walczyć o swoje, inaczej nikt jej nie pomoże. Kradnie nasze serce od pierwszej sceny.

 

Sprawdź także

ALADYN

Historia biednego chłopca który dzięki lampie i dżinowi staje się bogaty . Opowieść doprowadza do …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *